StatTrack
Free Web Hosting | free host | Free Web Space | Web Hosting
Zniszczenie promu kosmicznego "Columbia" przez UFO
(dwujęzycznie, po: angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)

Klikaj odnów jeśli tekst został ucięty

Ignoruj lub wydeletuj wszelkie błędy lub banery jakie będą starały się powstrzymać cię przed przeczytaniem tej strony.



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Strona główna:)

Index

(Polskie tutaj:)

Columbia

26ty dzień

Przepowiednie

UFOnauci

Antychryst

O Bogu

Totalizm

Prawa moralne

Darmowa energia

Telekineza

O mnie

FAQ - częste pytania

Replikuj

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika tej strony

Monografia [1/4]: 1, 2, 3


(English here:)

Columbia

26th day

UFOnauts

Antichrist

About God

Totalizm

Moral laws

Free energy

Telekinesis

About me

FAQ - questions

Replicate

Menu 2

Menu 4

Source replica of this page

Monograph [1/4]: 1, 2, 3


(Hier auf Deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Moralische Gesetze

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina





Menu 2:


Sprawdź też

(Po polsku:)

Darmowa energia

Telekineza

Telepatia

Sejsmograf

Artyfakt

Prawa moralne

Totalizm

Wehikuły czasu

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Tapanui

Nowa Zelandia

UFO

26ty dzień

Przepowiednie

Columbia

UFOnauci

Zło

Antychryst

Bóg

Nirwana

Prawda

O mnie (Jan Pająk)

Aleksander Możajski

Główna świń

Zdjęcia świń

Owoce tropiku

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Absolwenci 1964

Absolwenci 1970

Wszewilki

FAQ - częste pytania

Replikuj

Sabotaże

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika tej strony

Tekst [8p]

Tekst [7/2]

Tekst [7]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

Tekst [5/4] 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

Tekst [1/3]: 1, 2, 3

Tekst [1/4]: 1, 2, 3



Check also

(In English:)

Free energy

Telekinesis

Telepathy

Seismograph

Artefact

Moral laws

Totalizm

Time vehicles

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Tapanui

New Zealand

UFO

26th day

Columbia

UFOnauts

Evil

Antichrist

God

Nirvana

Truth

About me (Jan Pająk)

Aleksander Możajski

Pigs Home

Pigs Photos

Tropical fruit

Wrocław

Malbork

Milicz

Wszewilki

FAQ - questions

Replicate

Sabotages

Menu 2

Menu 4

Source replica of this page

Text [8e]

Text [7/2]

Text [7]

Text [6/2]

Text [5/3]

No Figs [2e]

Text [2e]: 1, 2, 3

No Figs [1e]

Text [1e]: 1, 2, 3

Text [1/4]: 1, 2, 3



(Auf deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Seismographen

Moralische Gesetze

Totalizm

Malbork

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite



(En français:)

Énergie libre

Telekinesis

Sismographe

Lois morales

Totalizm

Malbork

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página



(En espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Sismógrafo

Leyes morales

Totalizm

Malbork

Nueva Zelanda

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page



(In italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Sismografo

Leggi morali

Totalizm

Malbork

Circa me

Testo di [7]

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina





Menu 3:

(Alternatywne adresy internetowe tej strony, np.:)

jan-pajak.com

totalizm.nazwa.pl






Menu 4:

(Przesuwne)

(Oto wykaz
wszystkich moich stron
w zestawieniu językowym i przedmiotowym - w 6 językach, tj. polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i włoskim.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Zauważ że jeśli jakaś mroczna moc uniemożliwi wyświetlenie powyższego wykazu moich stron internetowych, wówczas wykaz ten możesz też wyświetlić odrębnie poprzez napisanie URL tej witryny zakończonego nazwą tej strony menu.htm - alternatywnie możesz zastąpic ostatni segment widoczny w okienku adresowym swojego browsera nazwą niniejszej strony /menu.htm)

Witam na stronie prezentującej materiał dowodowy na ogromnie dla nas gorzki fakt, że prom kosmiczny "Columbia" został celowo zniszczony przez UFO. Materiał ten dodatkowo uzupełnia i poszerza dokumentację z jeszcze innej strony o tytule 26ty dzień. Tamta strona wszakże dowiodła, że owo tragiczne tsunami z Oceanu Indyjskiego z dnia 26 grudnia 2004 roku, które zabiło około 300 000 ludzi, również zostało wywołane celowo przez UFOnautów jako jedna z faz ich nieustającego zamęczania ludzkości.
       Wszystko co na stronie tej zaprezentowano wynika z moich osobistych badań przeprowadzonych o oparciu o teorię statku kosmicznego z napędem magnetycznym, nazywanego "magnokraftem" - który to statek ja osobiście wynalazłem. Więcej na temat owego statku wyjaśnione zostało na odrębnej stronie internetowej, która w "Menu 2" lub "Menu 4" dostępna jest pod nazwą "magnokraft". Z kolei opisy niszczycielskiej kampanii zamęczania ludzkości, którą od niepamiętnych czasów UFOnauci prowadzą na Ziemi, zawarte zostały w podrozdziałach A3 i O8.2 z tomów (odpowiednio) 1 oraz 12 monografii [1/4]. Oto poszczególne kategorie materiału dowodowego na celowe zniszczenie promu Columbia przez UFO, a także moje wyjaśnienia udzielane zaraz pod nimi.


#1. Co naprawdę zniszczyło prom "Columbia":

       Oficjalnie się twierdzi, że prom kosmiczny "Columbia" został zniszczony przez fragment "foamu" który oderwał się podczas jego startu. Dla tych co typowo nie wierzą w oficjalne wyjaśnienia, opracowane też zostało ortodoksyjne wyjaśnienie "naturalne", tj. takie które unika użycia słowa UFO. Zgodnie z tym alternatywnym wyjaśnieniem ortodoksyjnym, prom kosmiczny Columbia zniszczony został przez silne wyładowanie atmosferyczne (zwykle po angielsku nazywane "Megalightning"). Faktycznie jednak prawda jest jeszcze inna. Mianowicie w rzeczywistości prom kosmiczny Columbia zniszczony został celowo przez UFOnautów. Zniszczenia tego UFOnauci dokonali dla osiagnięcia aż kilku celów. Przykładowo starali się przez nie wprowadzić atmosfere zagrożenia do badań kosmosu (co zresztą się im doskonale udało). Zniszczenie promu Columbia było też jedną ze składowych wielofrontowego ataku UFOnautów na ludzkość, który to atak ma na celu całkowite zniszczenie naszej obecnej cywilizacji technicznej. (Ten atak UFOnautów na ludzkość opisany jest dokładniej na odrębnej stronie internetowej o nazwie 26ty dzień, jaką przeglądnąć można za pośrednictwem "Menu 2" lub "Menu 4" .) Poniżej, na zdjęciu oznaczonym jako "Fot 1", pokazane jest najważniejszy przykład fotograficznego materiału dowodowego który potwierdza bezpośredni udział UFO w zniszczeniu promu Columbia.
* * *
Zauważ że można zobaczyć powiększenie każdej ilustracji z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwyczajnie kliknąć na tą ilustrację. Ponadto większość tzw. browser'ów które obecnie są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego. (Jak dokonać owego załadowania wyjaśnione to zostało na odrębnej stronie internetowej, w "Menu 1" uruchamianej pod nazwą "replikuj ".)

Fot. 1

Fot. 1: Popularne powiedzenie stwierdza, że "Bóg przydziela świadka do każdej zbrodni". Od tego co ów świadek potem uczyni, zależy czy zbrodnia ta zostaje rozwiązana. Powyższe zdjęcie zostało pstryknięte właśnie przez takiego świadka zbrodni popełnianej przez UFOnautów na promie Columbia. Prezentuje ono moment kiedy wehikuł UFO oczekujący wzdłuż trasy lądowania promu Columbia podlatuje do owego promu i doczepia się do niego, aby potem zaindukować sekwencję niszczenia promu opisaną w dalszych punktach niniejszej strony. Podobno eksperci którzy sprawdzali powyższą fotografię, oficjalnie konkludowali że powstała ona w rezultacie poruszenia aparatu fotograficznego w momencie wykonywania zdjęcia. Oczywiście, jest to ogromnie płytkie wyjaśnienie, co do którego ja sam nie mogę zrozumieć jak mogło ono wyjść od "eksperta" który przecież zwykle opłacany jest za codzinne używanie logiki. (Chyba że ów "ekspert" faktycznie był UFOnautą i głównie miał na celu zadbanie o interesy UFOnautów na Ziemi.) Wszakże, gdyby aparat faktycznie został poruszony, wówczas również prosta trajektoria promu Columbia powinna wyjść na zdjęciu pozakrzywiana. Tymczasem sam prom porusza się po linii prostej jak strzała. Alternatywne wyjaśnienie ortodoksyjne jakie zostało więc później zaproponowane, to że zdjęcie to uchwyciło potężny piorun który uderzył w prom w początkowej fazie lądowania. Wyjaśnienie to stało się potem osią artykułu o tytule "Columbia downed by Megalightning" (tj. "Kolumbia zestrzelony przez Megapiorun"), który w dniu 25 lutego 2005 roku dostępny był w Internecie m.in. na stronie o adresie "www.holoscience.com. Jednak również i to wyjaśnienie owego zagadkowego zygzaka jako pioruna nie trzyma się kupy. Wszakże jeśli przyglądnie się zdjęciu, cokolwiek uformowało ów zygzak, przylgnęło potem do promu Columbia i dalej leciało już z promem. Tymczasem piorun albo po uderzeniu by zaniknął, albo też by kontynuował swoją zygzakowatą drogę. Ponadto, piorun zwykle ma albo zaostrzony początek, albo też zbiega się z kilku mniejszych iskier, a nie przyjmuje kształt UFO-podobnego dysku uwidocznionego na początku uchwyconej powyżej zygzakowatej linii. Jedyne więc poprawne wyjaśnienie, co właściwie zdjęcie to zdołało uchwycić, jest tym samym które już od pierwszej chwili zniszczenia owego promu w sobotę dnia 1 lutego 2003 roku, publikuję w podrozdziale O8.2 z tomu 12 monografii [1/4] dostępnej nieodpłatnie m.in. za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Wyjaśnienie to stwierdza, że na prom Columbia zaczaiły się dwa wehikuły UFO, jeden z których uchwycony został na powyższym zdjęciu. Po doczepieniu się do promu wehikuły te zniszczyły go w dosyć unikalny, bo magnetyczny, sposób. Aczkolwiek prezentacji materiału dowodowego na poparcie owego wyjaśnienia poświęcona jest cała reszta niniejszej strony, w tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę czytelnika na zdjęcie "Fot. 2" zaprezentowane poniżej. Ujawnia ono bowiem, że ruchy wehikułu UFO na tle ciemnego nieba pozostawiają na fotografii właśnie takie świetliste trajektorie jaka uchwycona została również na powyższym zdjęciu. Ponadto, jak to wyjaśnia podrozdział F6 z tomu 3 monografii [1/4] oraz potwierdzają liczni obserwatorzy UFO, w przypadku kiedy wehikuł UFO zmuszony jest się poruszać w niewygodnym dla siebie kierunku, jego automatyczny pilot wysteruje dosyć poszarpany, bo schodkowy lot, dokładnie podobny do zygzakowatego lotu uchwyconego na powyższym zdjęciu.
      Powyższe zdjęcie wykonane zostało przez astronoma-amatora z San Francisco, o nazwisku Peter Goldie (credit: David Monaghan Productions/HTV West, from TV program "Megalightning.")
* * *


Fot. 2

Fot. 2: Typowa świetlista trajetoria pozostawiana przez poruszający się wehikuł UFO, a ujęta na zdjęciu pstryknietym z unieruchomionego aparatu". Odnotuj, że powyższe zdjęcie pokazuje świetliste trajektorie dwóch wehikułów UFO. Wyższy z tych dwóch UFO zatoczył aż kilka dużych okręgów. Z kolei niższy zatoczyl jeden ciasny okrąg. Odnotuj też ze drzewa na ziemi posiadają nierozmazane kształty, co dowodzi że owe trajektorie są faktycznie odzwierciedleniem ruchu UFO, a nie np. poruszeniami aparatu fotograficznego. Powyższa świetlista trajektoria UFO ujawnia, że na poprzednim zdjęciu "Fot. 1", faktycznie uchwycony został ślad pozostawiony przez wehikuł UFO który najpierw oczekiwał zaczajony w pobliżu przewidywanej trajektorii przelotu promu Columbia , potem zaś podleciał i doczepił się od dołu do przelatującego promu aby go następnie celowo zniszczyć. (Odnotuj, że podczas tego czekania na nadlot promu, wehikuł UFO pozostawił doskonale widoczny na zdjęciu "Fot. 1", charakterystyczny zarys dyskoidalnego UFO, widoczny na samym początku owej zygzakowatej trajektorii.)
      Warto też wiedzieć, że spora liczba fotografii pokazujących typowe świetliste trajektorie formowane nocami poprzez ruch jarzących się wehikułów UFO, opublikowana jest w doskonałej książce która w tomie 13 monografii [1/4] oznaczona jest symbolem [1P2]. Książka ta nosi następujące dane wydawnicze: Adolf Schneider, Hubert Malthaner: "Das Geheimnis der unbeakannten Flugobjekte" (means: "The secret of the unidentified flying objects", znaczy "Sekret niezidentyfikowanych obiektów latających"), Hermann Bauer Verlag KG Freiburg im Breisgau, West Germany, 1976, ISBN 3 7626 0197 6.


#2. Dlaczego powtarzalnie pomija się UFO podczas analizowania zniszczenia promu Columbia:

      Jak to wyjaśniłem dokładniej na stronie internetowej Bóg, dostępnej za pośrednictwem "Menu 2" lub "Menu 4" , UFOnauci są bardzo bliskimi krewniakami ludzkości. Wszakże UFOnauci wywodzą się z tej samej rodzimej planety "Terra" co ludzkość. Sporo ich ras wygląda też dokładnie tak samo jak ludzie. Podobieństwo niektórych z nich do ludzi jest tak ogromne, że kiedy zmieszają się z tłumem na ziemi, pozostają nie do rozpoznania. Faktycznie też gdyby UFOnauta był naszym kolegą z biura, naszym sąsiadem, naszym przełożonym, czy przywódcą naszego państwa, oprócz niego samego, a także oprócz innych UFOnautów, nikt inny - w tym również ludzie obcujący z nimi na codzień, nie byłby w stanie się domyślić że NIE jest on człowiekiem. Niestety, w ostatniej fazie swojej ewolucji, cywilizacja UFOnautów zdegenerowała się moralnie. Zamiast więc pracować samemu na swoje utrzymanie, UFOnauci zaczęli wieść życie "kosmicznych bandytów i rozbójników" którzy dysponują ogromnie zaawansowaną wiedzą i techniką, jednak których moralność jest całkowicie zgniła. Owa konfederacja rozbójniczych krewniaków ludzi z czasem przejęła kontrolę nad Ziemią i obecnie bezwzględnie, chociaż w niewidzialny dla ludzi sposób, eksploatuje i wyniszcza ona ludzkość. W dzisiejszych czasach znamy ich pod nazwą "UFOnautów". Z uwagi jednak na ich niemoralne zachowanie, oszukańczość, wybuchowość, złośliwość i dzikie okrucieństwo, dawni ludzie nazywali ich "diabłami". Do jakich (skrytych) działań owi diaboliczni UFOnauci są zdolni, wyjaśnione to zostało dokładniej na odrębnych stronach internetowych o nazwach "26ty dzień", oraz "UFOnauci". Ponieważ - jak Biblia to nam od dawna zapowiadała, umęczona ludzkość przybliża się właśnie do czasów kiedy będzie w stanie owych szatańskich UFOnautów zrzucić ze swojego grzbietu, UFOnauci ci postanowili nie dopuścić do usamodzielnienia się ludzkości. Dlatego zaplanowali oni cały łańcuch rzekomo "naturalnych" katastrof, jakie nastawione są na całkowite zniszczenie cywilizacji technicznej na Ziemi. Zniszczenie promu Columbia było propagandowo istotnym składnikiem owego morderczego łańcucha.
      Ponieważ UFOnauci w sposób niewidzialny ściśle kontrolują wszystko co się dzieje na Ziemi, oczywiście nie pozwalają ludziom aby w jakichkolwiek oficjalnych działaniach ci choćby tylko rozważali udział UFO. Wszakże aby efektywnie eksploatować ludzkość, UFOnauci muszą pozostawać dla ludzi nierozpoznani. Skoro zaś UFOnauci oficjalnie nie istnieją, formalnie nikt na stanowisku odpowiedzialności nie odważy się choćby tylko wziąść ich pod uwagę jako powodu jakiegokolwiek zdarzenia na Ziemi. Wszakże gdyby wyszło to na jaw, ktoś taki natychmiast straciłby swoją pracę (w podobny sposób jak ja straciłem swoją pracę już kilka razy właśnie z powodu swojego zaangażowania w poważne badania UFO - o czym dokładniej piszę w podrozdziale A4 z tomu 1 monografii [1/4].) Dotyczy to także i owych zdarzeń, w których - tak jak w opisywanym tutaj zniszczeniu promu kosmicznego, w odparowaniu budynków WTC w Nowym Jorku, czy w opisywanym na oddzielnej stronie "26ty dzień" zamordowaniu około 300 000 ludzi w dniu 26 grodnia 2004 roku, udział UFO jest oczywisty i jako pierwszy natychmiast rzuca się w oczy.
      Więcej faktów na poruszane tutaj tematy poznać można z podrozdziałów A3 i O8.1 z tomów (odpowiednio) 1 i 12 monografii naukowej [1/4], której gratisowe kopie sprowadzić sobie można zupełnie nieodpłatnie z pozycji "Monografia [1/4]" w "Menu 1" lub "Menu 4" z lewego marginesu niniejszej strony.

Fot. 3

Fot. 3: Tzw. "krąg zbożowy" uformowany przez lądujące UFO w zbożu Anglii. Ilustruje on tylko kolejną z niezliczonych kategorii dowodów materialnych na nieustanne, aczkolwiek skryte, operowanie wehikułów UFO na Ziemi. Jak to dokładnie wyjaśniłem w podrozdziale VB4.3.1 z tomu 17 monografii [1/4], aby ukryć przed ludźmi że owe "kręgi zbożowe" są faktycznie pozostałościami lądowań UFO w zbożu, UFOnauci wymyślili i upowszechnili za pośrednictwem oddanych sobie pachołków, całe morze najróżniejszych wyjaśnień. W ten sposób wdrożyli oni w życie swoją typową strategię ukrywania śladów, którą najlepiej wyraża ich własne powiedzenie "jeśli chcesz ukryć drzewo, posadź wokół niego cały las". Jak nam doskonale wiadomo, strategia ta doskonale działa nawet w Polsce. Nawet bowiem w Polsce UFOnauci zdołali upowszechnić wśród ludzi najróżniejsze wyjaśnienia "naturalne" dla takich kręgów zbożowych, żadne z których nie wspomina o udziale UFO w ich formowaniu. A Polska jest przecież krajem w którym narodziła się idea magnokraftu i stąd który posiada obecnie historycznie najdłuższe podbudowanie teoretyczne dla wyjaśnienia faktycznego pochodzenia tych i innych materialnych dowodów działalności UFO na Ziemi. Jeśli jednak ktoś zdoła oderwać swe poglądy od owych narzucanych nam przez samych UFOnautów "naturalnych" wyjaśnień, wówczas się okazuje że pochodzenie owych kręgów zbożowych jest bardzo proste - co dokładnie wyjaśnia następna ilustracja "Fot. 4". Kręgi te są bowiem formowane przez wirujące obwody magnetyczne zwykle niewidzialnych dla ludzi wehikułów UFO lądujących w zbożu. Jeden z takich niewidzialnych dla ludzkich oczu wehikułów UFO, przyczajony na podobnym "kręgu zbożowym", został nawet sfotografowany w Polsce. Jest on pokazany na całym szeregu stron internetowych dostępnych poprzez "Menu 2" i "Menu 4", np. na stronach: "Telekineza", "Wehikuły czasu", "UFO", lub "Tekst [4c]: 1, " (patrz tam zdjęcie "Z_2_B2" oryginalnie opublikowane w traktacie [4c]).


#3. Strategia UFOnautów: "jeśli chcesz ukryć drzewo, posadź wokół niego cały las":

      W swoich wysiłkach maskowania wszelkich śladów działalności na Ziemi, UFOnauci wdrażają zasadę "jeśli chcesz ukryć drzewo posadź wokoł niego cały las". Dlatego też w przypadku zniszczenia promu kosmicznego przez UFO, podobnie jak w przypadku każdych innych dowodów materialnych jakie UFOnauci pozostawiają na Ziemi, ich działanie maskujące polega na mnożeniu "ortodoksyjnych wyjaśnień", każde z których starannie omija udział UFO. I tak oficjalnie zniszczenie promu przyporządkowuje się odpadnięciu kawałka "foamu". Dla tych co nie wierzą owej oficjalnej wersji, wymyslono już następne wyjaśnienie ortodoksyjne bazujące na rzekomym uderzeniu promu przez potężny piorun. Wkrótce zaś zapewne pojawią się kolejne wyjaśnienia ortodoksyjne zainspirowane przez samych UFOnautów, z których żadne nawet nie wspomni słowa UFO.

Fot. 4

Fot. 4: Rysunek F13 z tomu 3 monografii [1/4]. Wyjaśnia on jak lądujący kluster UFO formuje w zbożu lądowisko o kształcie pokazanym na poprzedniej ilustracji "Fot. 3". Jak to widać na powyższym rysunku, taki kluster wehikułów UFO, w tym przypadku złożony z dwóch odrębnych kompleksów kulistych UFO typu K6, otoczony jest niewidzialnymi dla ludzkich oczu pękami linii sił pola magnetycznego. Pęki te przebiegają pomiędzy wylotami z jednych pędników UFO a wlotami do innych pędników UFO (patrz "wyjaśnienie pola magnetycznego jako cyrkulującego strumienia przeciw-materii", zawarte w podrozdziale H5.2 z tomu 4 monografii [1/4]). W tomie 3 monografii [1/4] takie pęki linii sił otaczające wehikuł UFO nazywane są "obwodami magnetycznymi" tego statku. Owe obwody magnetyczne mogą być wprawiane przez napęd UFO w stan wirowania. Niektóre z nich wirować wówczas będą wokół obwodu jednego (lub obu) z dyskuidalnych wehikułów UFO, inne zaś wirowały będą wokół swojej własnej osi. Z kolei kiedy obwody te wirują, wówczas po obniżeniu się wehikułów UFO ponad pole pokryte zbożem (na powyższym rysunku poziom tego pola oznaczony jest linią "G-G"), owe wirujące pęki linii sił pola magnetycznego, jak jakieś pędzelki niewidzialnych mioteł przymiatają do ziemi poszczególne źdźbła zboża, formując bardzo charakterystyczny kształt lądowiska. W lądowisku tym każdy rodzaj obwodów magnetycznych UFO formuje odmienny i charakterystyczny dla siebie ślad. Powyższa ilustracja pokazuje które dokładnie obwody magnetyczne klustera UFO o pokazanym tutaj kształcie są odpowiedzialne za formowanie poszczególnych śladów w zbożu. Oczywiście, klustery UFO o innych kształtach uformują odmienne rodzaje lądowisk w zbożu. Nazwy poszczególnych kategorii pokazanych tutaj obwodów magnetycznych, oraz ich fukcja w klusterach UFO, opisane zostały dokładniej w podrozdziale F3.1.6 z tomu 3 monografii [1/4], której nieodpłane egzemplarze można sobie załadować z niniejszej strony, lub ze stron wyszczególnionych w "Menu 4".


#4. Jaki przebieg miało zniszczenie promu Columbia przez UFO:

      Dowodową część tej strony zacznę od opisania jak najprawdopodobniej dwa wehikuły UFO należące do okupującej Ziemię, bandyckiej cywlizacji kosmicznej, zniszczyły prom Columbia. (Zauważ, że zdjęcie z "Fot.1" prezentuje podlot to promu tylko jednego z nich - drugi wehikuł UFO zapewne podleciał do promu Columbia nieco później, już poza obrębem zdjęcia "Fot. 1".) W sobotę dnia 1 lutego 2003 roku, około godziny 7:50 CST, kiedy prom Columbia podchodził do lądowania, dwa wehikuły UFO zaczaiły się na jego przewidywanej trajektorii. Kiedy prom je mijał, każdy z nich podleciał do jego przeciwstawnej strony. Ponieważ kiedunek lotu promu był skośny w stosunku do przebiegu linii sił ziemskiego pola magnetycznego, aby utrzymywać się na tym samym kursie co prom, oba wehikuły UFO musiały lecieć w trybie wiru magnetycznego jaki opisany jest w podrozdziale F6.3 monografii [1/4]. To właśnie ów wir spowodował, że jeden z tych wehikułów uchwycono na zdjęciu pokazanym tutaj jako "Fot. 1". Silne jarzenie się owych UFO otoczonych wirem magnetycznym, spowodowało że UFO te zostały też odnotowane przez wielu naocznych widzów - patrz punkt #8 poniżej. Ponadto, na przekór że UFO tak się ustawiły w stosunku do promu, iż siedzący w promie astronauci nie odnotowali ich obecności, pobliska obecność tych UFO odnotowana została przez czujniki temperatury promu. Wszakże wir magnetyczny UFO zaindukował silne prądy wirowe w metalowych częściach promu, zaś prądy owe podniosły temperaturę jaka zarajestrowana została przez czujniki. O 7:52 CST czujniki te zaraportowały na Ziemię pierwszy wzrost temperatury spowodowany zbliżeniem się owych UFO. Początkowo wehikuły UFO usiłowały obrócić ciężki prom jego bokiem do kierunku lotu. UFOnauci wiedzieli bowiem, że ochronę termiczną prom ten posiada jedynie dla lotu czołowego. Przy locie zaś bocznym jest on bezbronny. Jednak około godziny 7:59 CST, automatyczny pilot promu odpalił jego silniki korygujące, udaremniając ową próbę UFOnautów. Wobec niepowodzenia próby obrócenia promu bokiem i spowodowania jego samozniszczenia, UFOnauci użyli sprawdzonego już wielokrotnie sposobu niszczenia naszych wehikułów latających. Włączyły więc pełną moc swojego pola magnetycznego, w ten sposób kompletnie niszcząc urządzenia łącznościowe i elektroniczne zainstalowane na promie. Następnie włączyły one pełną moc swojego wiru magnetycznego. Wir ten, na zasadzie "pancerza indukcyjnego" opisanego w podrozdziale F10.1 z tomu 3 monografii [1/4], zamienił metal promu w materiał wybuchowy. Prom ten zaczął się więc rozpadać, podczas gdy jego pędzące odłamki zaczęły być odchylane polem magnetycznym UFO na kształt wahlarza. Resztę zaś znamy już z prasy i telewizji.
      Oczywiście, wielu ludzi może zapytywać, jak to się dzieje, że NASA nie odnotowała tak oczywistego działania UFO. Wszakże dwa wehikuły UFO manewrujące koło tego promu zostały odnotowane nawet przez naocznych widzów. (Niestety potem zinterpretowane jako przedwcześnie oderwane odłamki promu.) Odpowiedź jest prosta. UFOnauci celowo podsunęli NASA błędną linię myślenia, poprzez spowodowanie odpadnięcia podczas startu jakichś nic nie znaczących kawałków osłony "foam'u" z zewnętrznego zbiornika paliwa i uderzenie tymi kawałkami skrzydła promu. W rezultacie, zamiast na szukaniu faktycznych przyczyn katastrofy, śledztwo NASA skupiło się wyłącznie na poszukiwaniu związku pomiędzy owymi odpadającymi kawałkami osłony i katastrofą promu. Sam zresztą dyrektor programu promu oświadczył, cytuję: "od początku przyjmujemy założenie, że zewnętrzny zbiornik paliwa był źródłem problemu jaki spowodował utratę promu Columbia" (w oryginale angielskojęzycznym: "We're making the assumption from the start that the external tank was the root cause of the problem that lost Columbia." - patrz artykuł [1O8.2] "Nasa looking for the missing link" opublikowany na stronie B16 gazety "New Straits Times" (Malaysia), Wednesday, 5 February 2003). Oczywiście, zgodnie z polskim powiedzeniem "kiedy ktoś chce uderzyć psa, kij zawsze się znajdzie", wobec braku innych linii myślenia i skupieniu się wyłącznie na tym podsuniętym NASA błędnym kierunku, NASA związek ten musiała znaleźć. Wszakże w takich sytuacjach usłużni UFOnauci zawsze podsuwają ludziom wymagany kawałek materiału dowodowego. Z kolei jeśli ktoś nawet nie rozpatruje możliwości, jaka zawiera w sobie prawdę, jakże ów ktoś ma ustalić gdzie prawda owa leży.
      Przejdźmy teraz do wyszczególnienia materiału dowodowego jaki zdołałem zidentyfikować, a jaki dokumentuje, że to UFO spowodowało eksplodowanie promu Columbia. Oto najważniejsze składowe tego materiału.


#5. Sygnały przegrzania promu Columbia:

      Zasada na jakiej UFO zmuszone było niszczyć prom Columbia, opiera sie na działaniu wiru magnetycznego opisywanego w podrozdziale F10.1 z tomu 3 monografii [1/4]. Wir taki powoduje bowiem raptowne zagotowanie się metalu w całej jego objętości, a tym samym zamianę tego metalu w materiał eksplozyjny. Pechowo jednak dla UFOnautów, wir taki pozostawia też po sobie ślady. Jednym z nich są dziury i pory obecne w metalu odparowanym takim wirem. Drugim takim dowodem jest równoczesny wzrost temperatury w całej objętości metalowych części promu Columbia. Na krótko też przed rozpoczęciem się kłopotów na promie Columbia, faktycznie wszystkie czujniki tego promu odnotowały równocześny i raptowny wzrost temperatury. Jest to bardzo wyraźny dowód zadziałania wiru magnetycznego UFO. Gdyby bowiem prom ten rozpadł się np. z powodu uszkodzenia jego ekranu termicznego, wówczas wzrost temperatury początkowo pojawiłby się tylko w tym obszarze promu Columbia, gdzie ów ekran faktycznie zawiódł.


#6. Zablokowanie komunikacji radiowej z promem:

      Faktycznie też całkowicie uniemożliwiło ono łączność promu z ziemią począwszy od chwili kiedy UFO włączyło działanie swojego "pancerza indukcyjnego". Blokowanie takie jest już doskonale znane z innych ataków UFO na ludzi. Przykładowo, wystąpiło ono również podczas odparowywania WTC przez UFO - jak to opisałem w podrozdziale O8.1 z tomu 12 monografii [1/4]. Pojawiło się ono także podczas ataku UFO na rosyjski TU154 - też opisanego w owym podrozdziale O8.1 z [1/4]. Nie wspomnę już tutaj, że zanik łączności radiowej jest pierwszą oznaką pobliskiej obecności UFO we wszelkich uprowadzeniach do UFO - co bogato jest raportowane w literaturze UFOlogicznej.
      Zablokowanie łączności radiowej promu z Ziemią aż na kilka sposobów dowodzi zamierzonego ataku UFO. Po pierwsze, gdyby prom faktycznie rozpadł się z powodu odpadnięcia od niego płytek izolacyjnych, wogóle ono nie powinno wystąpić. W rzeczywistości bowiem urządzenia łączności radiowej promu Columbia są tak doskonale zaprojektowane, tak ekranowane, oraz posiadają tak niezależne zasilanie i systemy backup'u, że w normalnych okolicznościach powinny one działać i transmitować dane ku ziemi nawet po tym jak prom już rozpadł się na części. W normalnym więc przypadku, niektóre odłamki promu ciągle powinny nadawać swoje dane aż do chwili kiedy uderzyły one o ziemię. Po drugie, utrata owej łaczności nastąpiła jeszcze zanim prom otrzymał główne uderzenie atmosfery. Jeśli więc obciążyć za nią winą rzekome odpadnięcia płytek termicznych, owa utrata łączności nie miała prawa nastąpić aż tak wcześnie, jak faktycznie nastąpiła.


#7. Bąble i otwory w odłamkach promu Columbia:

      Kiedy w telewizji pokazywano odłamki promu Columbia, moim pierwszym zadaniem było ustalenie, czy mają one charakterystyczne pory, bąble i otwory, jakie pojawiają się kiedy metal odparowany został wirem magnetycznym UFO. (Dokładny opis skąd owe bąble i pory muszą się brać, oraz jaki jest mechanizm ich powstawania, zawarty jest w podrozdziałach F10.1 i P2.7 z (odpowiednio) tomów 3 i 13 monografii [1/4].) Faktycznie też na niemal każdym metalowym odłamku promu jakiego zbliżenie pokazywali w telewizji, otwory te i pory wyraźnie dały się odnotować. Bąble te i otwory są też wyraźnie widoczne na zdjęciu fragmentu promu, jakie publikowane było w [2O8.2] gazecie malezyjskiej "New Straits Times", wydanie z Monday, February 3, 2003, strona B18. W tym względzie odłamki promu Columbia były więc identyczne do odłamków rosyjskiego samolotu TU154 opisanych w podrozdziale O8.1 z tomu 12 monografii [1/4].


#8. Naoczne zaobserwowanie przez obserwatorów dwóch wehikułów UFO lecących równolegle do promu Columbia:

      Wśród licznych raportów naocznych widzów eksplodowania promu Columbia, najbardziej ewidencyjny jest raport niejakiego Gary'ego Hunziker. Był on m.in. publikowany w [3O8.2] na ostatniej (nr 20) stronie Malezyjskiej gazety "New Sunday Times", wydanie z soboty, 2 lutego 2003 roku. Raportujący obserwował prom Columbia zanim prom ten dokonał wejścia do ziemskiej atmosfery. Oto kluczowe słowa tego raportu. "Mogłem dostrzec dwa jasne obiekty lecące po każdej jego stronie. Zakładałem, że są to myśliwce odrzutowe." (W oryginale angielskojęzycznym: "I could see two bright objects flying off each side of it. I just assumed they were chase jets".) Oczywiście, pamiętać należy, że myśliwce nie mogą wspiąć się w kosmos poza ziemską atmosferę. Ponadto ponad atmosferą prom nie mógł dokonywać jeszcze swego rozpadu, czyli nie mogły to być jego własne odłamki. Owe dwa jasne obiekty były więc dwoma wehikułami UFO, jakie przygotowywały się do zniszczenia promu. (Jeden z owych dwóch wehikułów UFO został też utrwalony na fotografii pokazanej powyżej jako "Fot. 1".)
      Te same dwa wehikuły UFO lecące po bokach promu Columbia i odnotowane tak wcześnie jak ponad Kalifornią, zaobserwowane także były przez innych astronomów amatorów, którzy przyglądali się powrotowi promu na Ziemię. Wzmianka na temat owych "upstream debris" zawarta jest we wzmiankowanym powyżej artykule [1O8.2]. Niestety, przez ekspertów z NASA objaśniane są one jako odłamki odpadłe od promu Columbia znacznie wcześniej od innych. Jednak, jak narazie, nie natknąłem się jeszcze aby podano gdzieś wyjaśnienie co mogło spowodować tak wczesne oderwanie się od promu odłamków, zanim prom ten otrzymał główne uderzenie atmosfery.


#9. Rozpadanie się promu na kształt wahlarza:

      W normalnych przypadkach, jeśli jakieś ciało uderzające w atmosferę zaczyna się rozpadać, rozpad ten ma charakter objętościowy. Praktycznie to oznacza, że odłamki odpadają od niego we wszystkich możliwych kierunkach, formując w powietrzu rodzaj kuli. Tymczasem metalowe odłamki z promu Columbia wszystkie odpadały oraz odchylały się od początkowego kierunku lotu, ciągle lecąc w tej samej płaszczyźnie poziomej. Zamiast więc kuli, uformowały one rodzaj płaskiego wahlarza. To zaś znaczy, że jakaś siła utrzymywała je w tej samej płaszczyźnie i odchylała na boki, nie pozwalając jednocześnie ich trajektoriom lotu odchylać się w pionie. Owa siła układająca metalowe odłamki promu na kształt wahlarza, to powiązane ze sobą obwody pola magnetycznego dwóch wehikułów UFO, jakie leciały po obu stronach tych odłamków i jakie rozciągały je na boki. Kształt więc wachlarza uformowany z odłmków promu Columbia i widziany przez wiele tysięcy naocznych obserwatorów, jest jednym z licznych dowodów, że niemal aż do momentu uderzenia o ziemię, odłamki te były niszczone przez mściwe UFO.


#10. Powtórzenie przez UFO tego samego wzorca zniszczenia, jaki już raz został użyty na samolocie TU154:

      Swoich ataków UFOnauci zawsze dokonują sprawdzonymi w działaniu metodami. Metody te są więc przez nich powtarzane wielokrotnie. Metoda ataku użyta na promie Columbia, jest dokładnym powtórzeniem metody ataku UFOnautów użytej w dniu 4 października 2001 roku na rosyjskim TU154 z turystami izraelskimi (ów atak na TU154 opisany jest dokładnie w podrozdziale O8.1 z tomu 12 monografii [1/4]). Również więc i w tym przypadku, samego zniszczenia promu Columbia prawdopodobnie dokonał nie UFOnauta, a jakiś przeszkolony przez UFOnautów w pilotowaniu wehikułu UFO fanatyk ziemski. To ów fanatyk wziął też w ten sposób na siebie karmę za to odbieranie życia. To właśnie dla większego umotywowania tego fanatyka, użyta została zapewne obecność któregoś nienawidzonego przez niego astronauty na pokładzie promu. Podobnie też jak w przypadku ataku na TU154, UFOnauci zawczasu przygotowali sobie "kozła ofiarnego", jakim w tym przypadku były odłamki z zewnętrznego zbiornika paliwa. To ów "kozioł ofiarny" miał być obciążony odpowiedzialnością za całe nieszczęście.
      Jednym z powtarzalnych elementów wzorca atakowania ludzi przez UFOnautów jest, że natychmiast po takim ataku ucinany jest dostęp "nieoficjalnych" badaczy do materiału dowodowego. Przykładowo, kiedy wehikuły UFO odparowały gmachy WTC w Nowym Jorku, co dokładniej wyjaśniłem w podrozdziale O8.1 z tomu 12 monografii [1/4], niemal natychmiast cały materiał dowodowy został pośpiesznie przetopiony. Nawet oficjalni badacze owej katastrony narzekali wówczas publicznie, że nie pozostawiono im mienal nic do przebadania. Kiedy zaś 26 grudnia 2004 roku tsunami zaindukowane przez UFO uśmierciło około 300 000 ludzi wokół Oceanu Indyjskiego, dostęp do miejsca katastrofy został zablokowany najróżniejszymi sposobami legalnymi, zdrowotnymi, oraz propagandowymi. Z kolei publikatory nie podawały niemal żadnych konkretnych faktów, poza opowiadaniami ofiar które przeżyły owo tsunami. Podobnie też działo się po katastrofie promu Columbia. Tych z ludzi, których przyłapano na choćby dotykaniu opadłych odłamków promu, natychmiast więziono i przykładowo karano. Zaraz też potem odłamki te poznikały aby nigdy nie być udostępnione zainteresowanym "nieoficjalnym" badaczom. A szkoda, bo ja sam chętnie "rzuciłbym na nie okiem".
* * *
      Dla mnie osobiście powyższy materiał dowodowy jest już wystarczająco wymowny aby wprowadzać pewność, że katastrofa promu Columbia została celowo zaaranżowana przez UFOnautów. Podobnie zresztą miała się rzecz z większością innych katastrof trapiących ostatnio ludzkość. Osobiście też wierzę, że kombinacja tak jednoznacznych dowodów jak te zaprezentowane powyżej, w sposób niepodważalny wskazuje na bezpośredni udział UFOnautów w strąceniu promu Columbia. Niemniej jestem również świadomy, że obecne absolutne panowanie ufonautów nad poglądami ludzkimi i nad sytuacją w naszych ortodoksyjnych instytucjach naukowych, faktycznie uniemożliwi oficjalne choćby tylko rozważenie udziału owych szatańskich istot pozaziemskich w tym tragicznym dla całej ludzkości zdarzeniu.


#11. Jeśli zaprezentowane tutaj wywody kogoś zainteresowały:

      Więcej faktów na poruszane tutaj tematy poznać można z podrozdziałów A3 i O8.2 z tomów (odpowiednio) 1 i 12 monografii naukowej [1/4], której gratisowe kopie sprowadzić sobie można zupełnie nieodpłatnie z pozycji "Monografia [1/4]" w "Menu 1" lub "Menu 4" z lewego marginesu niniejszej strony.
       Odnotuj też, że czytelnicy mogą sobie załadować do własnego komputera replikę źródłową niniejszej strony, tak jak to zostało wyjaśnione na stronach FAQ - częste pytania lub replikuj dostępnych przez "Menu 1" i "Menu 2". (Aby sobie załadować tą replikę, wystarczy w "Menu 1" kliknąć na pozycję źródłowa replika tej strony.)
* * *
If you prefer to read in English
click on the flag

(Jeśli preferujesz język angielski
kliknij na poniższą flagę)




Data założenia tej strony internetowej: 5 marca 2005 roku.
Data jej najnowszego aktualizowania: 5 marca 2005 roku.

Podliczenia odwiedzin tej strony wskazywane przez odmienne liczniki:

Free Web Site Counter
Free Site Counter